Ubezpieczenie podróżne przy chorobie przewlekłej — kiedy potrzebne jest rozszerzenie?

Astma, nadciśnienie, cukrzyca czy choroba tarczycy nie muszą wykluczać zagranicznego wyjazdu. Mogą jednak zmienić sposób, w jaki trzeba wybierać polisę turystyczną. Największy błąd polega na założeniu, że skoro ubezpieczenie obejmuje „koszty leczenia za granicą”, automatycznie pokryje również pomoc po nagłym pogorszeniu choroby, która istniała już przed podróżą.

Na polskim rynku nie ma jednej zasady dla wszystkich ubezpieczycieli. W części polis następstwa chorób przewlekłych są już uwzględnione w określonym wariancie, w innych wymagają dodatkowego rozszerzenia albo wyboru droższego pakietu. Dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić nie tylko cenę i sumę ubezpieczenia, ale przede wszystkim definicje oraz zakres ochrony zapisany w OWU.

Choroba przewlekła w polisie nie zawsze oznacza dokładnie to samo

Potoczne rozumienie choroby przewlekłej może różnić się od definicji zastosowanej przez ubezpieczyciela.

W OWU można spotkać zapisy odnoszące się między innymi do schorzeń wcześniej rozpoznanych, leczonych, dających objawy albo wymagających stałej kontroli w określonym czasie przed zawarciem umowy.

Dlatego zdanie „czuję się dobrze, więc nie mam aktywnej choroby” nie wystarcza do oceny zakresu ochrony.

Jeżeli od kilku lat leczysz nadciśnienie i przyjmujesz leki, choroba nadal może zostać potraktowana przez ubezpieczyciela jako przewlekła mimo prawidłowych wyników i braku dolegliwości.

Podobnie może być przy kontrolowanej astmie, cukrzycy czy zaburzeniach tarczycy.

Nie próbuj więc samodzielnie interpretować swojego stanu wyłącznie na podstawie tego, czy obecnie występują objawy. Punktem odniesienia powinny być definicje konkretnej polisy.

Kiedy rozszerzenie o choroby przewlekłe może być potrzebne?

Najprostszy scenariusz wygląda tak: choroba została rozpoznana przed podróżą, podczas wyjazdu dochodzi do jej niespodziewanego zaostrzenia i potrzebna jest pilna pomoc lekarska.

Przykładowo osoba leczona z powodu astmy podczas urlopu zaczyna mieć poważne problemy z oddychaniem i musi skorzystać z pomocy medycznej.

Jeżeli podstawowy wariant polisy wyłącza następstwa chorób przewlekłych, zwykłe ubezpieczenie kosztów leczenia może nie wystarczyć. Potrzebny będzie wariant lub rozszerzenie, które obejmuje takie zdarzenia.

Nie można jednak przyjąć zasady, że dodatkowa składka jest konieczna zawsze. Niektórzy ubezpieczyciele uwzględniają następstwa chorób przewlekłych już w części swoich standardowych pakietów.

Dlatego właściwe pytanie nie brzmi: „Czy choruję przewlekle, więc muszę dopłacić?”, lecz: „Czy wybrany przeze mnie wariant obejmuje nagłe zaostrzenie lub powikłanie mojej wcześniejszej choroby?”

Co właściwie oznacza „zaostrzenie choroby”?

W praktyce chodzi o nagłą zmianę stanu zdrowia podczas ubezpieczonej podróży, która wymaga pomocy medycznej.

Nie należy jednak zakładać, że polisa finansuje każdą wizytę związaną z chorobą przewlekłą.

Typowe ubezpieczenie turystyczne służy przede wszystkim zabezpieczeniu nieprzewidzianych zdarzeń w podróży. Nie jest sposobem na finansowanie zaplanowanego wcześniej leczenia za granicą.

Jeżeli więc przed wyjazdem wiadomo, że potrzebna będzie konkretna konsultacja, zabieg albo kontrola, trzeba dokładnie sprawdzić warunki ochrony. Samo rozszerzenie dotyczące choroby przewlekłej nie oznacza automatycznie pokrycia planowanego leczenia.

To jedno z najważniejszych rozróżnień przy wyborze polisy.

Przykład: nadciśnienie jest stabilne, ale podczas urlopu stan się pogarsza

Wyobraźmy sobie osobę, która od kilku lat leczy nadciśnienie. Regularnie przyjmuje leki, wyniki są stabilne i lekarz nie widzi przeciwwskazań do wyjazdu.

Podczas pobytu za granicą pojawiają się jednak niepokojące objawy wymagające pilnej konsultacji i diagnostyki.

Dla ubezpieczyciela kluczowe może być to, że zdarzenie ma związek ze schorzeniem istniejącym przed rozpoczęciem podróży.

Jeżeli polisa obejmuje nagłe zaostrzenia chorób przewlekłych, takie zdarzenie może mieścić się w zakresie ochrony — oczywiście zgodnie z warunkami konkretnej umowy.

Jeżeli natomiast następstwa wcześniejszych chorób zostały wyłączone, sama obecność wysokiej sumy kosztów leczenia nie rozwiązuje problemu.

Polisa na 500 tys. czy 1 mln zł nie daje wiele w odniesieniu do danego zdarzenia, jeżeli jego przyczyna znajduje się poza zakresem ochrony.

Nie pytaj tylko „ile wynosi suma kosztów leczenia?”

To jeden z częstszych błędów podczas porównywania ofert.

Wysoka suma ubezpieczenia jest istotna, zwłaszcza przy podróżach do krajów, w których leczenie może być kosztowne. Nie zastępuje jednak właściwego zakresu.

Przed zakupem trzeba sprawdzić co najmniej:

  • czy następstwa choroby przewlekłej są objęte ochroną,
  • czy dotyczą kosztów leczenia i assistance,
  • jaka suma ubezpieczenia ma do nich zastosowanie,
  • czy występuje osobny limit,
  • jakie sytuacje są wyłączone,
  • jakie obowiązki ma ubezpieczony po zachorowaniu,
  • czy przed skorzystaniem z pomocy trzeba kontaktować się z centrum assistance.

W praktyce dwie polisy o identycznej sumie kosztów leczenia mogą zapewniać osobie przewlekle chorej zupełnie inny poziom ochrony.

Choroba przewlekła a ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży

To osobny temat, który łatwo pomylić z ubezpieczeniem kosztów leczenia.

Polisa turystyczna może obejmować pomoc, gdy do pogorszenia zdrowia dojdzie już podczas wyjazdu. Ubezpieczenie kosztów rezygnacji dotyczy natomiast sytuacji, w której określone zdarzenie uniemożliwia rozpoczęcie podróży albo zmusza do jej przerwania.

Jeżeli zależy Ci również na ochronie ceny biletów, noclegów czy wycieczki w razie pogorszenia stanu zdrowia jeszcze przed wyjazdem, trzeba osobno sprawdzić warunki dotyczące rezygnacji.

Tu także zaostrzenie wcześniej istniejącej choroby może podlegać dodatkowym zasadom. Jeden produkt ubezpieczeniowy może obejmować takie zdarzenie w danym wariancie, a inny nie.

Nie zakładaj, że rozszerzenie kosztów leczenia automatycznie oznacza identyczny zakres przy rezygnacji z podróży.

EKUZ nie rozwiązuje całego problemu

Przy podróżach po państwach, w których można korzystać z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego, EKUZ jest bardzo przydatna. Osoba z chorobą przewlekłą może korzystać z niezbędnych świadczeń w publicznym systemie na zasadach obowiązujących ubezpieczonych w danym kraju.

Karta nie jest jednak pełnym zamiennikiem polisy turystycznej.

Może się zdarzyć, że miejscowi pacjenci dopłacają do określonych świadczeń i takie same zasady będą dotyczyły turysty z EKUZ. Karta nie zapewnia też automatycznie pokrycia zwykłego transportu medycznego z zagranicy do Polski, a prywatne leczenie zasadniczo nie działa na takich samych zasadach jak świadczenia publicznego systemu.

Poza obszarem działania EKUZ karta nie daje ochrony w ogóle.

Dlatego przy chorobie przewlekłej sensowne może być połączenie EKUZ z odpowiednio dobraną polisą, zamiast traktowania tych rozwiązań jako zamienników.

Czy trzeba informować ubezpieczyciela o każdej chorobie?

To zależy od konstrukcji konkretnego produktu i pytań pojawiających się podczas zakupu.

Jeżeli formularz pyta o chorobę przewlekłą, nie warto odpowiadać na podstawie własnego przekonania, że schorzenie jest „niegroźne” albo „pod kontrolą”.

Trzeba kierować się definicją podaną przez ubezpieczyciela i odpowiadać zgodnie ze stanem faktycznym.

Szczególnie ryzykowne jest założenie, że choroba nie ma znaczenia tylko dlatego, że od kilku miesięcy lub lat nie wystąpiło jej zaostrzenie.

W razie wątpliwości dotyczących konkretnego schorzenia najlepiej wyjaśnić zakres jeszcze przed zawarciem umowy i zachować dokumenty dotyczące zakupionej polisy.

Stabilna choroba to nie to samo co brak choroby

To rozróżnienie ma duże znaczenie.

Osoba leczona przewlekle może przez długi czas czuć się bardzo dobrze. Stabilny stan pozwala normalnie pracować, uprawiać sport i podróżować.

Z punktu widzenia warunków ubezpieczenia wcześniejsza diagnoza nadal może być jednak istotna.

Przykładowo regularne przyjmowanie leków na nadciśnienie nie przestaje mieć znaczenia tylko dlatego, że dzięki leczeniu ciśnienie pozostaje prawidłowe.

Podobnie astma może być dobrze kontrolowana przez wiele miesięcy, a mimo to nagłe pogorszenie podczas podróży pozostanie związane z wcześniej rozpoznanym schorzeniem.

Dlatego polisę trzeba wybierać pod rzeczywistą historię zdrowotną, a nie wyłącznie samopoczucie w dniu zakupu.

Co sprawdzić przy cukrzycy, astmie lub chorobie serca?

Nie ma sensu tworzyć jednej listy chorób, które zawsze wymagają konkretnego rozszerzenia, ponieważ definicje produktów ubezpieczeniowych są różne.

Przy takich schorzeniach szczególnie dokładnie przeczytaj fragment OWU dotyczący chorób przewlekłych, nagłego zachorowania i wyłączeń odpowiedzialności.

Sprawdź również, czy ochrona obejmuje diagnostykę i hospitalizację w razie nagłego pogorszenia oraz jak działa assistance.

Warto także zaplanować sam wyjazd od strony medycznej: zabrać odpowiedni zapas regularnie stosowanych leków, nie przewozić wszystkich leków w jednym miejscu i w razie potrzeby mieć dokumentację ułatwiającą lekarzowi ustalenie stosowanego leczenia.

W przypadku leków wymagających szczególnych warunków przechowywania lub podlegających ograniczeniom w przewozie trzeba wcześniej sprawdzić zasady obowiązujące podczas konkretnej podróży.

Co z chorobą, która pojawiła się tuż przed wyjazdem?

To sytuacja wymagająca większej ostrożności.

Jeżeli kilka dni przed podróżą pojawia się nowe schorzenie, dochodzi do istotnego pogorszenia stanu zdrowia albo trwa diagnostyka poważnych objawów, nie należy zakładać, że kupienie droższego ubezpieczenia automatycznie zabezpieczy każdy możliwy scenariusz.

W OWU mogą znajdować się wyłączenia dotyczące zdarzeń, których wystąpienia można było się spodziewać, trwającego leczenia, przeciwwskazań do podróży czy wyjazdu podjętego wbrew zaleceniom medycznym.

W takiej sytuacji oprócz analizy polisy znaczenie ma ocena medyczna, czy sam wyjazd jest bezpieczny.

Ubezpieczenie nie powinno być traktowane jako sposób na obejście przeciwwskazania do podróży.

Polisa nie zastąpi przygotowania leków na wyjazd

Rozszerzony zakres ubezpieczenia nie zwalnia z odpowiedniego przygotowania.

Osoba stosująca leki na stałe powinna przed podróżą sprawdzić, czy ma ich wystarczającą ilość na cały pobyt oraz niewielki zapas na nieprzewidziane opóźnienia.

W przypadku podróży samolotem rozsądne może być przechowywanie najważniejszych leków w bagażu podręcznym, o ile przepisy dotyczące danego preparatu i przewozu na to pozwalają.

Przy wielu lekach przydaje się również lista nazw substancji czynnych i stosowanych dawek. Nazwa handlowa polskiego preparatu nie zawsze będzie znana lekarzowi lub farmaceucie w innym kraju.

Jeżeli sposób przewozu danego leku budzi wątpliwości, trzeba sprawdzić wymagania odpowiednie dla kraju docelowego i przewoźnika.

Jak porównać dwie polisy przy chorobie przewlekłej?

Załóżmy, że pierwsza oferta jest tańsza i ma bardzo wysoką sumę kosztów leczenia, ale następstwa chorób przewlekłych nie znajdują się w wybranym zakresie.

Druga kosztuje więcej, lecz w danym wariancie obejmuje nagłe zaostrzenie wcześniejszego schorzenia.

Dla zdrowego turysty pierwsza polisa może wyglądać atrakcyjnie. Dla osoby leczonej przewlekle najważniejsza różnica znajduje się jednak nie w cenie, lecz w zakresie zdarzeń.

Przed wyborem porównaj więc oferty w takiej kolejności:

  1. Definicja choroby przewlekłej — sprawdź, czy Twoja sytuacja mieści się w zapisach OWU.
  2. Zakres ochrony — ustal, czy zaostrzenie i powikłania są objęte podstawowym wariantem czy wymagają rozszerzenia.
  3. Koszty leczenia i assistance — sprawdź sumy oraz ewentualne limity.
  4. Transport medyczny — zobacz, na jakich zasadach organizowany jest transport i powrót do Polski.
  5. Wyłączenia — przeczytaj nie tylko tabelę korzyści, ale również sytuacje, w których ubezpieczyciel może nie odpowiadać.
  6. Procedura w razie zachorowania — zapisz numer centrum assistance i sprawdź zasady kontaktu.
  7. Rezygnacja z podróży — jeżeli wyjazd był drogi, zweryfikuj ten zakres oddzielnie.

Dopiero później porównuj cenę składki.

Trzy sytuacje, w których szczególnie łatwo popełnić błąd

Pierwsza to zakup najtańszego wariantu bez sprawdzenia, czy obejmuje choroby przewlekłe. Cena wygląda dobrze, ale istotne ryzyko konkretnego podróżnego może pozostawać poza ochroną.

Druga to przekonanie, że EKUZ załatwia wszystko podczas podróży po Europie. Karta jest cenna, lecz nie obejmuje każdego kosztu, z którym można spotkać się po nagłym zachorowaniu.

Trzecia to koncentrowanie się wyłącznie na sumie kosztów leczenia. Milion złotych ochrony wygląda imponująco, ale trzeba jeszcze ustalić, w jakich sytuacjach ten limit rzeczywiście działa.

Co zrobić przed zakupem ubezpieczenia?

Najpierw spisz swoje najważniejsze informacje zdrowotne: rozpoznane choroby, przyjmowane na stałe leki i ewentualne niedawne zmiany leczenia.

Potem otwórz OWU interesującej Cię polisy i znajdź definicje „choroby przewlekłej”, „nagłego zachorowania”, „zaostrzenia” oraz część dotyczącą wyłączeń odpowiedzialności.

Następnie sprawdź tabelę wariantów. Nie zakładaj, że każda opcja tego samego ubezpieczyciela daje identyczną ochronę.

Jeżeli zapis pozostaje niejasny, przed zakupem poproś ubezpieczyciela o wyjaśnienie, jak konkretny wariant działa w opisanej sytuacji.

Dopiero na końcu porównuj składki.

Przy chorobie przewlekłej najlepsza polisa nie musi być ofertą z najwyższą sumą na pierwszej stronie ani najdroższym pakietem. Potrzebna jest taka ochrona, która rzeczywiście obejmuje nagłe pogorszenie schorzenia istniejącego przed wyjazdem. Czasami wymaga to dodatkowego rozszerzenia, a czasami odpowiedni zakres jest już zawarty w wybranym wariancie. Tę różnicę trzeba sprawdzić przed podróżą — po wystąpieniu zdarzenia na zmianę warunków umowy będzie już za późno.

Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz